Pocztówka od kolonistów – dzieci z rodzin polskiego pochodzenia zamieszkujących Buriację i Chakasję (Syberia), dla których gdańscy leśnicy wraz z Funadcją Romka Koperskiego przygotowali kolonie w leśniczówce Czarne k/Skórcza.
Kolonie odbyły się w sierpniu b.r.
Dziękujemy za pocztówkę i zachęcamy do wspierania Fundacji!
Pierwszy dzik w pierwszym sezonie łowieckim naszego nowego Kolegi Przemysława Nawra!!!!!
Przemek pozyskał dzika na obwodzie 143 w Kłobuczynie, kiedy większość naszych Kolegów we wrześniu myśli już tylko o bykach! 🙂
Dla Przemka, pewnie przez kolejne 3 lata, we wrześniu najważniejsze będą dziki! 😉 Dopiero po uzyskaniu uprawnień selekcjonerskich będzie „normalnie” 😉
Dnia 29 sierpnia br. Koło Łowieckie HODOWCA tradycyjnie już jak co roku zakupiło w celach introdukcji 130 kuropatw (kurki i koguciki), z czego 100 szt zostało wypuszczone na obwodzie żuławskim nr 136, a 30 – na obwodzie polaszkowskim nr 195.
Ważne jest, aby wypuszczanie kuropatw odbywało sie spokojnie. Należy powoli otworzyć klatki w odpowiednich miejscach, najlepiej przy remizach śródpolnych lub innych zakrzaczeniach, odejść na kilkanaście minut, a następnie sprawdzić czy wszystkie ptaki opuściły klatki (Bartuś sprawdzał wszystkie dokładnie – zdjęcie:). W naszym przypadku odbyło się to przy kolejnych dwóch poletkach zaporowych ufundowanych przez Majątek Ziemski Trutnowy na obwodzie żuławskim (poprzednie to poletko zaporowe przytrzymujące dziki – uprawa kukurydza i inne mieszanki).
Nowe dwa poletka (łącznie ok 2ha) mają nowy ważny i istotny cel – tym razem nie jest odciąganie zwierzyny grubej (dziki) od innych baz żerowych, ale tworzenie miejsc schronienia i żywienia głównie dla zwierzyny drobnej (bażant, kuropatwa).
Ze względu na to, że poletka te są obsiane pszenicą (jak widać na zdjęciu) i pozostaja w takiej formie aż do wiosny.
Taka współpraca myśliwych i rolników to jedyny sposób na odbudowanie naszych populacji zwierzyny drobnej, unicestwionej przez rozrastające się populacje drapieżników i uprawy monokulturowe.
W dzisiejszym krajobrazie pół nie ma już niestety zbyt wiele remiz, bagien, szerokich miedz, gdzie zwierzyna ma mozliwość życia i żerowania, a pamiętajmy że zwierzyna drobna nie jest uciążliwa dla rolników, a dla myśliwych stanowi ona duże wyzwanie i radość polowania, zwłaszcza z odpowiednio ułożonym psem. 😉 Oto prawdziwe łowy!!!”
Podwójnie pierwszy byk w naszym Kole :)!!! Bo pierwszy w tym sezonie i jednocześnie pierwszy byk naszego Kolegi Stefana Szczepanika!!! Wypracowany wspólnie z naszym dyżurnym „byczarzem” Andrzejem Illukiem – gratulacje!!!!!!!!!!!!!!!
Drużyna KŁ Hodowca wystrzelała w śrucie 690 punktów. Nasz trener (na zdjęciu z napojem „izotonicznym”:) określił to słowami „hmm……. no ostatecznie może być, należy się wam po talerzu zupy, ale bez wkładki!!!:))))
Plon jednego polowania (wieczór i poranek) na kozły na naszym obwodzie 195.
Myśliwy Michał w środku, a po jego prawej Podprowadzający Błażej Paszylk, jak zawsze rewelacyjny, mistrz w swym fachu!!!
Pani Elżbieta Szczołek z Cedrów Wielkich znalazła małego zajączka w trawie i po krótkiej telefonicznej konsultacji z nami ustaliliśmy „strategiczny plan działania” 🙂 – ZOSTAWIAMY ZAJĄCZKA W SPOKOJU!!!.
Czasami, zwłaszcza w okresach wiosenno – letnich możemy znaleźć młode zwierzęta, czasami tuż po urodzeniu (zające, sarny, itp) których zachowanie może nam się wydawać dziwne, nie uciekają i są same bez mamy (bo tak nam się tylko wydaje:)!!!.
Powinniśmy wtedy przyjrzeć sie zwierzęciu, o ile to możliwe z bezpiecznej odległości dla niego, aby nie wywoływać niepotrzebnego stresu, czy zwierzę nie jest ranne, chore (typowy objaw to np. zabrudzony odbyt) lub zaplątane w jakiś sznurek czy drut i jeżeli wszystko jest ok to powinniśmy zostawić je w spokoju. Dobrze też powiadomić o tym fakcie miejscowych myśliwych, Państwową Straż Łowiecką, Leśników czy Organizacje Ekologiczne, które to podmioty pomogą nam właściwie zachować się w każdej sytuacji związanej z kontaktem z dzikim zwierzęciem. Można też sprawdzić to miejsce następnego dnia czy zwierzę jeszcze jest w tym samym miejscu i co się z nim dzieje.
Zachęcamy wszystkich, aby w podobnych sytuacjach kontaktować się z nami i nie podejmować samodzielnych działań, które mogą skończyć się źle dla zwierzęcia i czasami również dla nas samych.
Dziękujemy Pani Elżbiecie za kontakt i waściwą reakcję oraz pragniemy wyrazić uznanie za jakoś wykonanego zdjęcia, które pokazuje również jakie mozliwości posiadają młode dzikie zwierzęta wtopienia sie w tło, gdzie ważnym elementem tego zjawiska jest właśnie pozostawanie w bezruchu aż do ostateczności, bo często jedyną właśnie możliwością przetrwania w środowisku zwłaszcza młodych zwierząt jest kamuflaż!!!!:)
Koło Hodowca już zasiliło wpłatą konto fundacji! Zachęcamy wszystkich do wsparcia skutecznych i pożytecznych działań fundacji.
Na żuławskim obwodzie nr 136 powstało kolejne poletko zaporowe, ufundowane przez Majątek Ziemski Trutnowo S.A., zasiew mieszany – kukurydza i facelia.
Tego typu poletka spełniają wiele funkcji, m.in: przeciwdziałają szkodom rolniczym powodowanym przez zwierzynę grubą oraz pozwalają przetrwać zwierzynie drobnej w doskonałej kondycji przez całą zimę. To ze względu na to, iż na tych poletkach zbiór płodów rolnych nie jest dokonywany.
Ważnym jest również fakt utrzymywania w ich pobliżu lizawek solnych, co korzystnie wpływa na zdrowie zwierzyny, poprawę jakości trofeów oraz odciąga zwierzynę od dróg, gdzie poszukują one właśnie soli, narażając się na bardzo niebezpieczne kolizje z samochodami.