Nasz Vice Łowczy Błażej Paszylk dba o dobrostan zwierzyny już od wielu lat, tak więc i teraz razem z córką Wiktorią, zięciem Marcelem oraz Kolegą Sławomirem Kerlin wspomgają przetrwanie tej zimy dla jeleniowatych. Utrzymanie i tworzenie pasów zaporowych na naszych obwodach to już tradycja, pomaga to utrzymać zwierzynę w dobrej kondycji, a przede wszystkim zmniejszyć straty rolnicze poprzez ściąganie zwierzyny z pól (np. jeleni z rzepaczysk) i przytrzymywanie jej w lesie. Dziękujemy!!!
Podziękowania dla Kolegów Łukasza Brzoskowskiego i Sławomira Kerlina za wykonanie akcji dokarmiania na naszym obwodzie 143!. Właściwie dokarmianie powinno być ukierunkowane na gatunki które tego aktualnie najbardziej potrzebują – czyli na tym obwodzie będzie to zwierzyna płowa – sarny i jelenie!!. Dla nich najlepszą paszą teraz jest dobrej jakości siano z dodatkiem soli mineralnych dla lepszego rozwoju płodów i poroża. W dobie ASF trzeba bardzo umiejętnie do tego typu akcji podchodzić aby niepotrzebnie nie wzmacniać potencjału rozrodczego dzików, a planowo działać w kierunku gatunków dla których silne mrozy i gruba pokrywa śnieżna jest naprawdę problemem.
Zwierzyna drobna, czyli szczególnie dzikie ptactwo, bażanty, kuropatwy czy pozostałe śpiewające wymagają już w obecnych warunkach stałej pomocy dokarmiania aby na wiosnę przystąpiły w pełnej kondycji do lęgów. Nasze środowisko, już raczej mocno nienaturalne, jest bardzo bogate w karmę kiedy na polach są uprawy oraz niewiele remiz (na naszym obwodzie 136 pola to ok 95% powierzchni), a od jesieni po zbiorach, zasiewach i orkach to jest już dosłownie pustynia pokarmowa, szczególnie właśnie dla ptactwa. Więc nasza obecność w łowisku w tym czasie jest niezbędna dla zachowania równowagi i bioróżnorodności w przyrodzie!!!
I jeszcze: dziękujemy Koledze Jackowi Włodarczyk za aktywne całosezonowe utrzymanie ptasich podsypów!!!
Kiedy jest prawdziwa zima to w naturalnym środowisku zwierzyna drobna, a zwłaszcza ptaki kuropatwy, bażanty i inne drobne śpiewające dadzą sobie radę. Ale w naszym świecie rolniczych monokultur gdy nagle spadnie śnieg i przyjdzie dłuższy mróz, to na zaoranym polu, gdzie nawet pojedyńcze drzewo jest rzadkością, nie ma NIC do dziobania. Wtedy właśnie dokarmianie ptactwa jest niezbędne, żeby je mieć i cieszyć się wiosennym przychówkiem, następnie inwentaryzacja i w późniejszym sezonie polowaniem!!
W tym tygodniu dyżur miał Kolega Arek Czerepko – robota zrobiona, dziękujemy!
Tradycyjnie już nasze Koło w osobach Wojciech Mańkiewicz, Marcin Świątyński oraz przyszli stażyści Bartek Mańkiewicz i Mikołaj Szaniawski z wigilijnym opłatkiem w terenie! Życzymy wszystkim na Nowy Rok aby Bór darzył, obfitości wszelakiej zwierzyny, rozumu dla rządzących i świętego spokoju – takie życzenia i przemyślenia prosto z naszych obwodów! Darz bór!
Wielkie podziękowanie dla Jacka Włodarczyka Majątek Ziemski Trutnowy za pomoc w zimowym utrzymaniu zwierzyny drobnej!!! Tacy rolnicy w naszym Kole to skarb !!!
Ośmiu marzycieli i jeden Bretończyk – to wystarczy aby wspólna niedziela była przyjemna:) A i Hubert też podążył czterema kogutami!, a jak powszechnie wiadomo – gorący rosół z bażanta przy zimnej, wietrznej i wilgotnej pogodzie to marzenie nr 1!!!:)))
Przygotowania do zimy idą na całego!!! Dziękujemy Koledze Jackowi Włodarczyk za przygotowanie obwodu 136, przygotowano 8 podsypów i 10 lizawek!. To ważne nie tylko dla zwierzyny łownej ale też dla całej drobnicy, a zwłaszcza ptactwa śpiewającego!!!
Gospodarka łowiecka w naszym Kole przynosi efekty!!! Udało się nam dochować pięknych odyńców!!! Gratulacje dla Kolegi Sławomira Chrzan za wytropienie i upolowanie kolejnej żuławskiej Hogzilli:)!
Najnowsze komentarze